partnerzy partner - SM Swarzędz partner techniczny - Inea

WIEŚCI OSP KOBYLNICA

WIEŚCI OSP KOBYLNICA
Udostępnij

Miniony tydzień na długo zapisze się w pamięci kobylnickich strażaków i na kartach historii działania jednostki. Ochotnicy zanotowali 21 wyjazdów do działań ratowniczych. 

    Poniedziałek 11 sierpnia to 3 wyjazdy. Pierwsze zgłoszenie miało miejsce po godzinie 12 i dotyczyło usunięcia roju pszczół, który pojawił się na terenie jednego ze swarzędzkich przedszkoli. Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili rój i przystąpili do działań polegających na zebraniu pszczół do rojnicy. Wszystkie dzieci w tym czasie bezpieczne znajdowały się wewnątrz budynku przedszkola. Działania ratownicze trwały ponad godzinę. 

    Tego samego dnia dwa zastępy z Kobylnicy zostały zadysponowane na teren gminy Pobiedziska do miejscowości Wronczyn, gdzie doszło do pożaru pola. Już podczas wyjazdu z remizy kobylnickim strażakom ukazały się rozległe kłęby dymu co świadczyło, że będzie ciężko. Po dojeździe pożarem było już objęte ok. 30 hektarów pól i pożar rozprzestrzeniał się w kierunku Krześlic pochłaniając kolejne pola. Kobylniccy strażacy wraz z kilkoma innymi zastępami zostali od razu skierowani do Krześlic na front pożaru w celu zatrzymania ognia na polnej drodze. Zadanie to ogromnym wysiłkiem udało się zrealizować i pożar nie przeskoczył na kolejne pola. Rozpoczęła się akcja dogaszania pogorzeliska. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło ponad 20 zastępów strażackich, działania ratownicze zakończono po dwóch godzinach . Łącznie pożar objął powierzchnię 50 hektarów. Spaleniu uległo 30 hektarów zboża na pniu i 20 hektarów słomy i ścierniska. Uratowano zbożne na pobliskich polach na powierzchni ok. 100 hektarów.

    Ostatnie zdarzenie tego dnia dotyczyło usunięcia gniazda szerszeni na swarzędzkim Skateparku. Działania ratownicze trwały godzinę.

 

    Wtorek 12 sierpnia to kolejne 4 wyjazdy. Pierwsza interwencja miała miejsce o godzinie 10 i dotyczyła usunięcia plamy oleju na drodze w Biskupicach. Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili występowanie plamy na długości ok. 150 m i przystąpili do jej neutralizacji przy pomocy sorbentu. Działania trwały niecałą godzinę.

    Kolejny alarm tego dnia dotyczył pożaru zarośli w miejscowości Barcinek. Po dotarciu na miejsce strażacy zastali pożar tui i trawy a ogień zagrażał pobliskiemu domkowi letniskowemu. Działania gaśnicze prowadzili już świadkowie zdarzenia. Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych. Pożar został szybko opanowany i ugaszony. Spaleniu uległ żywopłot i trawa na długości ok. 15 metrów oraz kompostownik. Cała akcja trwała niecała godzinę.

    Ostatnie dwa wyjazdy tego dnia dotyczyły usunięcia owadów błonkoskrzydłych w domu seniora w Katarzynkach i w Swarzędzu . 

     

     W środę 13 sierpnia kobylniccy strażacy zanotowali 5 wyjazdów. Pierwszy wyjazd dotyczył pożaru trawy i krzaków na terenie byłego wysypiska śmieci w Karłowicach i miał miejsce kilka minut po godzinie 11. Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili pożar trawy i krzaków na powierzchni około 400 m ². Pożar został szybko opanowany i ugaszony cała akcja trwała niecałą godzinę. 
      Po godzinie 14 strażacy z Kobylnicy udali się do Uzarzewa w celu usunięcia gniazda os znajdującego się w budynku świetlicy wiejskiej. Po zlokalizowaniu zagrożenia strażacy przystąpili do usuwania gniazda. Działania trwały ponad godzinę. W trakcie powrotu do remizy kobylniccy strażacy otrzymali wezwanie do pożaru maszyny na terenie jednego z zakładów w miejscowości Czerwonak. Do tego pożaru wyjechali dwoma samochodami ciężkimi. Po dojeździe na miejsce pierwszych zastępów strażacy ustalili, iż maszyna zapaliła się wewnątrz hali. Została jednak wyprowadzona przez pracowników na zewnątrz, dzięki czemu pożar nie rozprzestrzenił się na obiekt. Pożar został szybko opanowany i ugaszony, dzięki czemu kobylniccy strażacy mogli przerwać jazdę alarmową i wrócić do bazy. 
      Kilka minut po godzinie 20 wpłynęło kolejne zgłoszenie. Tym razem strażacy z Kobylnicy zostali zadysponowani do zderzenia dwóch motocyklistów w Gruszczynie na ul. Swarzędzkiej. Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili zderzenie. Dwie osoby zostały poszkodowane. Przed przybyciem służb ratowniczych poszkodowanym pomocy udzielał druh z Kobylnicy, który najechał na to zdarzenie oraz druh ze Swarzędza. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz przystąpili do działań medycznych oraz wprowadzili ruch wahadłowy. Po przybyciu na miejsce zespołów ratownictwa medycznego poszkodowani zostali przekazani ratownikom i z obrażeniami ciał odwiezieni do szpitala. Działania ratownicze trwały niecałą godzinę.  Ostatnie zdarzenie tego dnia miało miejsce kilka minut przed godzina 23 i dotyczyło załączenia się systemu pożarowego w jednej z hal na terenie Jasina. Po dotarciu na miejsce w przeprowadzonym rozpoznaniu ustalono, iż doszło do uszkodzenia rury w instalacji tryskaczowej, co spowodowało załączenie się alarmu. 


     Czwartek 14 sierpnia to kolejne 4 wyjazdy tego tygodnia. Pierwsze wezwanie tego dnia miało miejsce kilka minut po godzinie 9 i dotyczyło pożaru na starym wysypisku w Karłowicach . Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili pożar i przystąpili do jego gaszenia. Jednocześnie w rozpoznaniu ustalono, iż  podczas próby gaszenia przez świadków zdarzenia doszło do gwałtownego rozwoju pożaru, w wyniku czego jedna osoba została poparzona. Strażacy natychmiast przystąpili do działań medycznych przy osobie poparzonej. Po przybyciu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego strażacy przekazali poszkodowanego ratownikom, którzy przetransportowali poszkodowanego do szpitala. Pożar został ugaszony, a cała akcja trwała niecałą godzinę.
     Kilka minut  przed godziną 14 kobylniccy strażacy w sile dwóch zastępów zostali wysłani do miejscowości Uzarzewo Huby, gdzie doszło do pożaru pola. Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili pożar ścierniska i balotów słomy. Strażacy rozpoczęli działania na froncie pożaru by ograniczyć jego rozprzestrzenianie. Po kilkunastu minutach intensywnych działań strażakom udało się opanować pożar i można było rozpocząć dogaszanie palących się balotów słomy. Działania ratownicze trwały prawie dwie godziny i były prowadzone przez strażaków z Kobylnicy, Biskupic i JRG-3. Spaleniu uległo około 0,5 hektara pola i słomy. 
     Krótko po powrocie do bazy z wcześniejszego pożaru o godzinie 16 kolejny alarm. Tym razem kobylniccy strażacy zostali wezwani do zabezpieczenia lądowania śmigłowca LPR w Kobylnicy przy ul. Poznańskiej, który został wezwany do seniorki, u której doszło do nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Strażacy natychmiast po przybyciu na miejsce udali się pod wskazany adres w celu udzielenia pomocy osobie poszkodowanej oraz przygotowali lądowisko dla śmigłowca na pobliskim boisku. Po udzieleniu pomocy i wykonaniu niezbędnych czynności medycznych zespół LPR podjął decyzje o pozostawieniu poszkodowanej w domu, ponieważ nie wymagała transportu do szpitala. Działania ratownicze trwały prawie godzinę. 
   Kilka minut przed godzina 20 strażacy z Kobylnicy zostali zadysponowani do Poznania, gdzie doszło do pożaru bloku mieszkalnego. Po dotarciu na miejsce kobylniccy strażacy zostali natychmiast skierowani do działań ratowniczych na odcinki bojowe. Pożar był bardzo skomplikowany, ponieważ rozprzestrzenia się w przestrzeni dachowej i był trudny do zlokalizowania. Jedna rota ratownicza została skierowana do działań z drabiny mechanicznej, druga do wnętrza budynku na ostatnie piętro, na front pożaru. Wewnątrz budynku panowały ekstremalnie trudne warunki pożarowe, co wymusiło na dowodzących częste podmiany rot ratowniczych. W strefie pożarowej występowało bardzo duże zadymienie oraz bardzo wysoka temperatura, niektóre elementy budynku były rozgrzane do czerwoności. W momencie, kiedy strażacy z Kobylnicy mieli już wychodzić, bo kończyło się im powietrze w butlach aparatów powietrznych, doszło do przysypania trzech strażaków na najwyższej kondygnacji przez sufit i elementy konstrukcyjne dachu. Druhowie z Kobylnicy pomimo zmęczenia i końcówki powietrza natychmiast podjęli decyzje o powrocie i podjęciu działań ratowniczych w celu dotarcia do przysypanych strażaków. Jeden ze strażaków opuścił strefę o własnych siłach, drugi częściowo przysypany został odkopany. Trzeciego strażaka było ciężko zlokalizować, na szczęście po chwili jeden z druhów zauważył wystającą nogę spod zawaliska i natychmiast przystąpili do usuwania elementów, którymi strażak był przygnieciony. Po dotarciu na górę rot ratowniczych przybyli strażacy wydobyli poszkodowanego i ewakuowali na zewnątrz budynku. Działania ratownicze kobylniccy strażacy zakończyli po godzinie 7 rano następnego dnia.  

 

     W piątek 15 sierpnia kobylniccy strażacy wyjeżdżali dwukrotnie. Pierwsze zdarzenie dotyczyło usunięcia gniazda owadów błonkoskrzydłych w miejscowości Gruszczyn, a drugie zdarzenie miało miejsce po godzinie 21 i dotyczyło kolejnego pożaru na starym wysypisku w Karłowicach. Działania gaśnicze trwały niecałą godzinę. Po ugaszeniu miejsce zostało przekazane wezwanemu patrolowi policji, który ma zająć się wyjaśnieniem częstych pożarów w tym miejscu. 

    W niedzielę 16 sierpnia były kolejne dwa wyjazdy. Pierwsze zdarzenie miało miejsce po godzinie 10 i dotyczyło pożaru trawy i krzaków przy drodze z Uzarzewa do Biskupic. Pożar został szybko zlokalizowany i ugaszony, dzięki czemu nie rozprzestrzenił się na pobliskie pola. Działania ratownicze trwały pół godziny. Po powrocie do remizy kobylniccy strażacy zostali  ponownie zaalarmowani, tym razem do Dębogóry, gdzie w domu seniora doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Po dotarciu na miejsce strażacy zastali personel, który prowadził już działania ratownicze. Strażacy wraz z ratownikami przystąpili do działań medycznych, które niestety nie przyniosły rezultatu i osoba poszkodowana zmarła. 

    Ostatni wyjazd tego tygodnia miał miejsce w niedziele 17 sierpnia kilka minut przed godziną 13. Kobylniccy strażacy zostali wezwani do pożaru pola w miejscowości Uzarzewo. Na szczęście na miejscu znajdowali się rolnicy, którzy po zauważeni pożaru natychmiast oborali maszynami rolniczymi pożar, dzięki czemu nie miał szans na to by się rozprzestrzenić. Działania trwały 30 minut. 

 

Źródło: OSP KOBYLNICA

Zobacz również:

Zobacz wszystkie
Zamknij X
Nasza strona korzysta z ciasteczek (ang. cookies) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.